Imię: Karin Nazwisko: Curso Pseudo: Flądra Rodzaj Krwi: Srebrna z przewagą purpury Wiek: 19 Może nawet jeszcze 18 lat - Po prostu na n Pochodzenie: Europa? Dużo w niej nieścisłości jak i w tym przypadku.
Niby wygląda na europejkę,lecz w zamian masz jej nieco azjatyckie rysy twarzy. Profesja: Ranga Specjalna - Potępieniec Choroby i przekleństwa: Rak Płuc Broń: Ma tego trochę, kilka sprytnie schowanych sztyletów, kilka dziwnie i pokątnie wyglądających ampułek, sama lubuje się w posługiwaniu kataną. I to nią płytnie operuje. Oprócz: WALTHER CP99 Ekwipunek: Chusteczki mietowe, paczka gumy również miętowej, paczka papierosów. Zapalniczka, odtwarzacz, bateria, i tak dalej Charakter: Mocny, pasywny - co za tym idzie z pewnością odizolowany.
Dziewczyna przez swoje inkretyczne podejście do życia stała się dość zamknięta w sobie.
Z czego oczywiście wyniośle się śmieje? Zwykła nie przyznawać się do zainteresowań, ani
za bardzo nie opowiadać o sobie. Dlatego z natury można ją uznać za rozmówcę ciężkiego
i nie praktycznego. Dlatego też jest stosownym milczkiem, bardziej odizolowanej postaci
zwyczajnie nie spotkasz? Cóż może sama dziewczyna nie za bardzo ich potrzebuje? Lubi: Raczej nie Lubi jak już Wygląd: Wysoka (176cm), wiecznie i
mocno zgarbiona czarnowłosa dziewczyna. Łopatki są już do tego stopnia wygięte iż wygląda
już nieco nie naturalnie w czasie zwykłego wystawiania stóp. Apodykt? Nie o dziwo, jeszcze nie.
Jeśli już skończyć opis ogólnej postawy spotka się czarne włosy, tak intensywnej toni
niczym pióra jakiegoś spotkanego na cmentarzu ptaszyska. Albo wiecznie rozwiane lub zgarnięte
w pośpieszną kitę. Do tego para silnie bulwersyjnych pigmentowych od błękitu oczu.
Mocno i daleko osadzonych, otulonych ścianą czarnych jak jej włosy rzęs.
Ubrana zmiennie, lecz przeważnie i w większości chowa się za odzieżą w pasujacej jej czerni.
Wszelakie sukienki, wszelakie Bluzki.. po prostu przeważnie zawsze wyglada innaczej?
Dlatego nie licząc koloru oczu i włosów ciężko ją określić? Chyba zrobiła lub robi to celowo. Cechy szczególne: Innowacyjny sposób zarobku? Kolor oczu HP: 300pkt. Siła: 120pkt. Zwinność: 80pkt. Spryt: 96pkt. Siła Woli: 65pkt. Doświadczenie: 40pkt.
Dołączyła: 06 Paź 2009 Posty: 22
Wysłany: 2009-10-06, 20:53 Karin Curso Tytuły: MG/Bard
Imię:Karin
Nazwisko:Curso
Pseudo:- No chyba że policzymy Flądrę jak ją ochrzcił Ichigo
Rodzaj Krwi: Srebrna? Chociaż więcej w niej purpury
Wiek:19 Może nawet jeszcze 18 lat - Po prostu na nie nie wygląda
Pochodzenie: Europa? Dużo w niej nieścisłości jak i w tym przypadku.
Niby wygląda na europejkę,lecz w zamian masz jej nieco azjatyckie rysy twarzy.
!Choroby i Przekleństwa: Rak płuc
Profesja: Trudno to jednoznacznie określić.
Dziewczyna, w zamian po dziadku przejęła rodziny ośrodek Curuso wyspecjalizowany
w badaniu chorób umysłowych. Lecz czy to czym się zajmuje nazwiemy lekarzem?
Nie nie, te błękitne oczy sięgają znacznie dalej. W to czego pozornie nawet nie znasz.
Ranga Specjalna: Potępieniec
Broń: Ma tego trochę, kilka sprytnie schowanych sztyletów, kilka dziwnie
i pokątnie wyglądających ampułek, sama lubuje się w posługiwaniu kataną. I to nią
płytnie operuje. Oprócz: WALTHER CP99
Ekwipunek: Chusteczki mietowe, paczka gumy również miętowej, paczka papierosów.
Zapalniczka, odtwarzacz, bateria, i tak dalej
Charakter: Mocny, pasywny - co za tym idzie z pewnością odizolowany.
Dziewczyna przez swoje inkretyczne podejście do życia stała się dość zamknięta w sobie.
Z czego oczywiście wyniośle się śmieje? Zwykła nie przyznawać się do zainteresowań, ani
za bardzo nie opowiadać o sobie. Dlatego z natury można ją uznać za rozmówcę ciężkiego
i nie praktycznego. Dlatego też jest stosownym milczkiem, bardziej odizolowanej postaci
zwyczajnie nie spotkasz? Cóż może sama dziewczyna nie za bardzo ich potrzebuje?
Tego nie wie już nawet chyba sama Curso, bowiem w natłoku myśli.. jedynego miejsca
gdzie czuje się bezpieczna.. po prostu zgubiła ten wniosek.
Lubi?:Raczej niczego nie lubi
Wygląd Zewnętrzny:Wysoka (176cm), wiecznie i
mocno zgarbiona czarnowłosa dziewczyna. Łopatki są już do tego stopnia wygięte iż wygląda
już nieco nie naturalnie w czasie zwykłego wystawiania stóp. Apodykt? Nie o dziwo, jeszcze nie.
Jeśli już skończyć opis ogólnej postawy spotka się czarne włosy, tak intensywnej toni
niczym pióra jakiegoś spotkanego na cmentarzu ptaszyska. Albo wiecznie rozwiane lub zgarnięte
w pośpieszną kitę. Do tego para silnie bulwersyjnych pigmentowych od błękitu oczu.
Mocno i daleko osadzonych, otulonych ścianą czarnych jak jej włosy rzęs.
Ubrana zmiennie, lecz przeważnie i w większości chowa się za odzieżą w pasujacej jej czerni.
Wszelakie sukienki, wszelakie Bluzki.. po prostu przeważnie zawsze wyglada innaczej?
Dlatego nie licząc koloru oczu i włosów ciężko ją określić? Chyba zrobiła lub robi to celowo.
Cechy Szczególne:Innowacyjny sposób zarobku? Kolor oczu
Grafiki By!: Deviantart: ValentinaKallias - Zgoda na użycie wszystkiego co się pojawiło i podpisanie JEST!
Historia: Dziedzictwo rodu Curso od lat już pierwszych lat było okupione
jedynie, inowacją bólem i cierpieniem. Rodzina zrzekując się potężnego majątku
na rzecz rozwijania psychologi umysłowej upadła bardzo nisko już na początku swojej
drogi. Medycyna, badania i obserwacje - to trzy podstawowe źródła utrzymania
tego niskiego kłopotliwego rodu - na schyłku Pierwszej ery zachodu Marsa.
Artemis Di Argo Curso dziadek czarnowłosej był prowodyrem.Zawsze najbardziej zaangażowany
- najbardziej pracowity i dokładny, poświęcony swojemu zajęciu beznamiętnie?
Można i tak powiedzieć, nie trudno też wyobrazić sobie jego zdziwienie gdy córka
starca pewnego dnia zostawiła w jednym jego pokoi małe błękitnookie dziecko.
Nie trudno wyobrazić gniew jaki poczuł - spotykajac Karin po raz pierwszy.
Imię dziewczyna odziedziczyła po babce, nazwisko po jednym z rodzajów alpejskiej mięty.
Tak też rosła, lata mijały a dziewczynka której placem zabaw był szpital psychiatryczny
i zielone parki coraz mocniej się ilozowała, by uciekać w to co nazywa się umysłem?
Dziewczyna po dziadku odziedziczyła fascynację do mesmerum ludzkiego umysłu.
Po nim również, nauczyła się rozwoju technologi tak by z czasem z łatwością przejąć
przysłowiową pałeczkę.. lecz jednak coś się stało.. Gdy znudzony życiem i pracą starzecz
oddał 18-letniej Curso ośrodek pod swoje panowanie.. kilka miesięcy po gruntownym remoncie..
Dziewczyna odizolowała się zupełnie, sunąc pomiędzy pacjętami i lekturą mosiężnych
wiekowych ksiąg, coraz bardziej zanikała? Ludzkie plotki wędrujące po całym marsie głoszą
iż dziewczyna zajmuje się.. egzorcyzmami? Podchodzi do ludzkiego umysłu w taki sposób
jak jeszcze nik nie podchodził.. pewnie dla tego zyskała sobie miano lukreatywnej dziwaczki.
Sama Karin nigdy tego nie zdementowała.. pewnie więc musi coś w tym być?
I z pewnością jest.. świadczy o tym coraz bardziej mizerniejące ciało.. zabijane kosztem
unoszonego umysłu..
Bo ziemia jej nie chce.. - Niebo nie potrzebuje - A w piekło sama nie wierzy..
Cóż więcej? Diabli wiedzą..
_________________ Someday..
I'll walk away and say
You fucking dissapoint me Maybe you're better off this way
Go ahead and play dead(GO!)
I know that you can hear this(GO!)
Maybe you're better off..
Imię: Karin
Złośliwy innowencyjny cholerny wołacz per nazwisko: Curso
Wiek: Nie wiesz? Mówiła przed chwilą..
Podejście Raczej nie społeczne
Znajomi:Klientera.. pacjenci.. i inni {2}
Don't play dead, cause maybe.. Meet the Blue Sky..
Kilka nielicznych zdjęć
I||II||III||IV||V||VI||VI
Ostatnio zmieniony przez Karin Curso 2009-10-07, 17:21, w całości zmieniany 4 razy
Imię: No Nakaro Pseudo: Po prostu Nakaro, bądź Zniewolony Duch Rodzaj Krwi: Złota - wilk czystej krwi Wiek: 2 lata Pochodzenie: Dawne, dzikie tereny stada Krwawych Kłów. Profesja: Sługus człowieka, wilczy niewolnik... Choroby i przekleństwa: Histeria, napady szału... Broń: Swoje kły i pazury... Ekwipunek: Obroża na szyi, czasem i smycz jak się zerwie... Charakter: Nieprzewidywalny... zwykle jest opanowany i zrównoważony ale zdarzają mu się i napady szału. Wówczas lepiej trzymac' się od niego z daleka. Jest z natury samotnikiem ale czasem i ucieka w środku noicy na spotkania ze swymi dzikimi pobratymcami. Lubi: Wymykac' się w nocy by zaznac' trochę wolności... Wygląd: Dośc' wysoki, dobrze zbudowany wilk o czarnej sierści i niebieskich ślepiach. Jego szyję zdobi srebrna obroża z kolcami - znak zniewolenia przez człowieka. Cechy szczególne: Jest jedynym wilkiem na smyczy... HP: 120 Siła: 60 Zwinność: 70 Spryt: 60 Siła Woli: 40 Doświadczenie: 40 Kocha: wolnośc'
Dołączył: 16 Wrz 2009 Posty: 35 Skąd: Z matki natury
1) To srebrna krew, czy purpurowa?
2) Potępieniec? Jak dla mnie to trochę przesada. Nie mamy tu raczej demonów, No chyba, że Admin 1 zezwoli ale póki co podkreślam ten punkt...
3) Charakter - opisz go.
4) No i historia. Przyjmuję, że w przygotowaniu, dlatego też ta karta pozostanie otwarta do czasu uzupełnienia :)
Tyle uwag z mojej strony.
No Nakaro zwany Zniewolonym Duchem Teraz już Zaakceptowana - Plage
_________________ Duch wilka nigdy nie będzie w pełni zniewolony... Dlatego zanim podejdziesz lepiej się zastanów...
Ostatnio zmieniony przez Plage Fu-Setusa 2009-10-07, 16:40, w całości zmieniany 1 raz
Obrazki by: google/ avek przerobiony przez Ichigo :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Copyright for Plage & Ichigo Most of pictures which you see on our
site aren't our - we don't made them!
If you have found your work here and you
don't want us to show it on the forum - tell us about it.
-----------------------------
Obrazki i avatary użyte na potrzeby forum w większości zostały zapożyczone z DeviantArt.com
Zasady, opisy i regulaminy zostały stworzone przez administratorów forum w oparciu o własne pomysły i sugestie użytkowników.
Kopiowanie jakichkolwiek zawartości tej strony jest zabronione.
-----------------------------
Inne Serwisy Współpracujące z nami: Stopkowa Wymiana
-----------------------------
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 8